Lubnauer: Prezydent chciał przepisać zawetowane ustawy, tylko w miejsce Ziobry wpisać Dudę


"Nie spodziewałam się cudów, więc nie jestem rozczarowana, ale mimo wszystko z niepokojem patrzę w przyszłość" - mówiła Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej, pytana w Popołudniowej rozmowie w RMF FM o spotkanie przedstawicieli tej partii z Andrzejem Dudą ws. ustaw sądowych. "Rzeczywiście było to trochę spotkanie rytualne, natomiast my postanowiliśmy nie wejść w tę konwencję i postanowiliśmy jednak odpytać pana prezydenta. Chcieliśmy się dokładnie dowiedzieć, jakie projekty ustaw szykuje. (…) (Prezydent) nie pokazał projektów ustaw, ale odpowiadał nam na szereg pytań. Na część pytań odpowiedział: 'wiem, ale nie powiem'. (…) Pytaliśmy np. o wiek emerytalny, który przewidział dla sędziów (…): na moje konkretne pytanie, czy ma to być różny wiek dla kobiet i mężczyzn, powiedział: 'przeczytają państwo w projekcie'. Podobna była odpowiedź na pytanie, czy będą dwie izby, czy jedna, w KRS-ie: tu otrzymaliśmy odpowiedź, że są dwie wersje" - relacjonowała. "Gdybym miała to podsumować: prezydent chciał przepisać tamte ustawy, tylko w miejsce ministra Ziobry wpisać prezydenta Andrzeja Dudę" - skomentowała Lubnauer. Jak zaznaczyła: nie ma już czasu na konsultacje społeczne projektów. "(Prezydent) powiedział dość jednoznacznie, że 25 czy 26 września mijają mu te dwa miesiące i chce, żeby te projekty trafiły wtedy do Sejmu. Czyli - rozumiem - ten rytuał konsultacyjny, który mieliśmy dzisiaj, tak naprawdę miał zapewnić takie społeczne poczucie, że konsultacje się odbyły" - skwitowała.