Tajemniczy komunikat po spotkaniu Dudy z Kaczyńskim. Na reakcję nie trzeba było długo czekać


Tajemniczy komunikat po spotkaniu Dudy z Kaczyńskim. Na reakcję nie trzeba było długo czekać
2,5 godziny - tyle trwało spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w Belwederze. Z oficjalnych komunikatów dowiedzieliśmy się niewiele - że rozmowa dotyczyła "najważniejszych dla państwa spraw" i odbyła się "w dobrej atmosferze". Internautom to jednak nie wystarcza. Nie zostawiają na politykach suchej nitki.
Lider PiS opuścił Belweder ok. godz. 20.20. Kilka minut później do podstawionego samochodu wsiadł prezydent.

- Rozmowa dotyczyła projektów ustaw sądowniczych. Przebiegała w bardzo dobrej atmosferze - zapewniała rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Wyjaśniła, że spotkanie "dotyczyło ustaw sądowniczych, których propozycje ma złożyć pan prezydent, i ustalenia drogi, aby te ustawy zostały uchwalone i naprawiały polskie sądownictwo".

Mało? Mało. Na komentarze w sieci nie trzeba było długo czekać.

"Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda. Można powiedzieć, że porozmawiali jak prawnik z prawnikiem" - napisał na Twitterze Samuel Pereira - dziennikarz, publicysta i redaktor naczelny portalu tvp.info.

Nie zabrakło też bardziej ironicznych wypowiedzi. "Uff, naród odetchnął, bo istniała obawa, że rozmowa dotyczyła spraw najmniej ważnych. Komunikat tylko potwierdza - PRL is back" - stwierdził Tomasz Lis.

"Podobno Andrzej Duda jednak podpisał Jarosława Kaczyńskiego" - skomentował Przemysław Szubartowicz.

Swoje "trzy grosze" do dyskusji dorzucił Jarosław Kuźniar:

Pojawiło się również zasadne pytanie:

Napięcie na linii PiS - Pałac Prezydencki trwa od końca lipca, kiedy to Andrzej Duda ogłosił decyzje o zawetowaniu ustawy o Sądzie Najwyższym oraz nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Argumentował wtedy, że kierował się poczuciem odpowiedzialności za polskie państwo oraz zapowiedział przygotowanie własnych projektów.

Jak zapewniał w czwartek prezydencki minister Andrzej Dera są one na ukończeniu.