Piersi Dody zapraszają na festiwal w Opolu. Bilety nie sprzedają się?


Piersi Dody zapraszają na festiwal w Opolu. Bilety nie sprzedają się?

15 września startuje festiwal w Opolu. Według informacji jednego z dzienników, TVP ma ogromny problem ze sprzedażą biletów na wydarzenie. Publiczność, która miała zapełnić opolski amfiteatr, w tym czasie udaje się na... pielgrzymkę do Częstochowy.


Zdjęcie
Doda i Maryla Rodowicz /Andras Szilagyi /MWMedia

Doda i Maryla Rodowicz /Andras Szilagyi /MWMedia

Jubileuszowe koncerty Maryli Rodowicz i Jana Pietrzaka będą jednymi z największych wydarzeń 54. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej Opole 2017. Prócz tego Debiuty, Premiery, koncert "Od Opola do Opola" oraz taneczne Afterparty. Festiwal odbędzie się w dniach 15-17 września, wystąpi w nim ponad 100 artystów.

Niestety, wygląda na to, że zazwyczaj pełny amfiteatr (mieści 3653 tys. osób) w tym roku będzie świecił pustkami. "Gazeta Wyborcza" dowiedziała się, że na każdy dzień festiwalu w puli jest jeszcze ok. 2,2 tys. biletów! Jest to o tyle zaskakujące, że w latach poprzednich wszystkie bilety schodziły już w pierwszym dniu sprzedaży.



"Na koncerty piątkowe (jubileusz Rodowicz, Debiuty) w czwartek było jeszcze 1250 wejściówek. Na sobotnie (Premiery, Pietrzak) - ponad 1500, a na niedzielne (Od Opola do Opola, AfterParty) blisko 1800 biletów" - czytamy.


Z informacji "Wyborczej" wynika, że w czerwcu na benefis "wielkiego Jana Pietrzaka" wejściówki rozprowadzali działacze Solidarności. Teraz związkowcy wybierają się na pielgrzymkę na Jasną Górę, do Opola więc prawdopodobnie nie zawitają.


Mimo kontrowersji, jakie towarzyszą tegorocznemu festiwalowi, Maryla Rodowicz jest spokojna o frekwencję. Ma jednak nadal ogromny żal do Kayah, w obronie której poszła w czerwcu do prezesa Kurskiego.


W wywiadzie dla "Plus Minus" mówi: "Szkoda, że nie uprzedziła mnie o swoim bojkocie, który ogłosiła następnego dnia. Nie powiedziała: 'Nie idź, bo i tak nie wystąpię'. W czasie spotkania z Kurskim od razu zapytałam, czy jest czarna lista. Odpowiedział pytaniem: "Jaka czarna lista?".


Maryla była już spokojna.


Zdjęcie
Doda i Maryla Rodowicz /Andras Szilagyi /MWMedia

Doda i Maryla Rodowicz /Andras Szilagyi /MWMedia

Zdjęcie
Doda /Andras Szilagyi /MWMedia

Doda /Andras Szilagyi /MWMedia

Zdjęcie
Jan Pietrzak /Andras Szilagyi /MWMedia

Jan Pietrzak /Andras Szilagyi /MWMedia

Zdjęcie
Maryla Rodowicz /Andras Szilagyi /MWMedia

Maryla Rodowicz /Andras Szilagyi /MWMedia